Claude z zespołem medycznym Lekarzy bez Granic podczas porannych obchodów w szpitalu okręgowym Magburaka w dystrykcie Tonkolili. Sierra Leone, 2025 rok.
© Mohammed Sanabani/MSF
Claude z zespołem medycznym Lekarzy bez Granic podczas porannych obchodów w szpitalu okręgowym Magburaka w dystrykcie Tonkolili. Sierra Leone, 2025 rok.

Claude Ndoko: ta praca nauczyła mnie, że najważniejsze jest człowieczeństwo 

Claude Ndoko jest pracownikiem medycznym na oddziale intensywnej terapii pediatrycznej w szpitalu rządowym Magburaka w północnej prowincji Sierra Leone. Szpital był do niedawna wspierany przez Lekarzy bez Granic. Współpraca Claude’a z Lekarzami bez Granic rozpoczęła się 22 lata temu.

Co skłoniło Cię do podjęcia współpracy z Lekarzami bez Granic?  

Motywacją był dla mnie fakt, że pacjenci są zawsze na pierwszym miejscu. Jako student medycyny już to wiedziałem, ale dzięki Lekarzom bez Granic utwierdziłem się w tym przekonaniu. Po zaledwie kilku miesiącach pracy z organizacją poczułem się jak w domu i mogłem powiedzieć, że znalazłem rodzinę.  

Zacząłem pracować z Lekarzami bez Granic w 2001 roku w dystrykcie Moyamba w południowej prowincji Sierra Leone podczas wojny domowej (1991-2002). Chociaż konflikt zbrojny nadal wtedy trwał, sytuacja zaczęła się już uspokajać i wszyscy mieliśmy nadzieję, że wojna się wkrótce zakończy. Urodziłem się w wiosce Gbangbama w dystrykcie Moyamba, więc wiedziałem już o istnieniu Lekarzy bez Granic – organizacja działała w mojej prowincji. Właśnie ukończyłam szkołę pielęgniarską i bardzo chciałam rozpocząć pracę. W tamtym czasie Lekarze bez Granic zapewniali opiekę dzieciom, matkom karmiącym i kobietom w ciąży w szpitalu rządowym w Moyamba. Zacząłem pracować jako pielęgniarz, a po kilku miesiącach zostałem kierownikiem zespołu pielęgniarskiego.  

Co było najbardziej satysfakcjonujące w Twojej pracy? 

W 2002 roku przeniosłem się do okręgu Tonkolili, gdzie Lekarze bez Granic wspierali szpital rządowy w Magburaka. Po raz pierwszy zacząłem pracować na oddziale pediatrycznym i właśnie tam naprawdę pokochałem swoją pracę. To doświadczenie nadało mojej pracy nowy sens. Jestem ojcem i kiedy opiekuję się dziećmi na oddziale, zawsze czuję się tak, jakbym opiekował się własnymi dziećmi. W szpitalu leczyłem wiele dzieci. Dwoje z nich obecnie pracuje w zespołach pielęgniarskich przy Ministerstwie Zdrowia. Kiedy ich widzę, czuję ogromną dumę.  

W 2006 roku wróciłem na studia, aby zostać pracownikiem ochrony zdrowia. Aby opłacić czesne, sprzedawałem drewno opałowe i pracowałem na roli. Po ukończeniu studiów pracowałem w Ministerstwie Zdrowia przy kampanii szczepień, głównie przeciwko żółtej febrze, odrze i polio w prowincji północnej, w mieście Kabala. Następnie przeniosłem się do Bo, gdzie Lekarze bez Granic zapewniali opiekę zdrowotną dzieciom poniżej 15. roku życia i kobietom w ciąży w ośrodku referencyjnym Gondama. Pracowałem jako kierownik kliniki, a później w tym samym roku jako osoba zajmująca się wprowadzaniem danych.  

Claude Ndoko, pracownik medyczny (community health officer), stojący przed oddziałem pediatrycznym szpitala rządowego Magburaka w dystrykcie Tonkolili w Sierra Leone, wspieranym przez Lekarzy bez Granic. Sierra Leone, 2025 rok.
Claude Ndoko, pracownik medyczny (community health officer), stojący przed oddziałem pediatrycznym szpitala rządowego Magburaka w dystrykcie Tonkolili w Sierra Leone, wspieranym przez Lekarzy bez Granic. Sierra Leone, 2025 rok.

Jakie były najtrudniejsze momenty w ciągu tych wszystkich lat?  

Najtrudniejszym aspektem mojej pracy w tych latach była praca z gorączkami krwotocznymi. W 2010 roku współpracowałem z Lekarzami bez Granic w ramach działań związanych z gorączką Lassa w dystrykcie Bo w prowincji południowej. Byłem jedynym pracownikiem ochrony zdrowia, który zgodził się wtedy pracować na oddziale. Byliśmy bardzo małym zespołem składającym się z jednego lekarza, kilku pielęgniarek i mnie. Większość ludzi się bała, ale ja zgodziłem się na pracę na oddziale, ponieważ chciałam ratować życie. Sam byłem pacjentem z gorączką Lassa i straciłem kolegów z powodu tej choroby. Dobrze wiem, jak to jest być odizolowanym i nie mieć odpowiedniej opieki, bo ludzie za bardzo boją się zbliżyć się do Ciebie.  

Wraz z wybuchem epidemii wirusa Ebola w Sierra Leone w 2014 roku przeniosłem się z opieki nad pacjentami z gorączką Lassa do opieki nad pacjentami zarażonych wirusem Ebola. Wirus Ebola był dla nas nowością. Wiele osób nie wiedziało, czym on jest i skąd się wziął. Wszyscy potrzebowaliśmy odpowiedzi na przeróżne pytania, które pojawiły się nagle wraz z wirusem, a w tle szukano winnych tej sytuacji. Praca w ochronie zdrowia w tym czasie wymagała odwagi. W Sierra Leone działało wiele organizacji wspierających walkę z epidemią, w tym Lekarze bez Granic. Musieliśmy wykonać swoją część zadania jako personel medyczny, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby i leczyć pacjentów. Mama dzwoniła do mnie prawie codziennie i prosiła, abym nie chodził do pracy w tym czasie. Bała się, że straci swojego najstarszego syna. Zawsze jej odpowiadałem „nya longoh ngie kpomiweh”, co oznacza: „muszę pomóc”. Nigdy nie rozumiała, dlaczego to robię, ale dziś nazywa mnie żołnierzem.    

Przez te wszystkie lata pracy bardzo trudne było codzienne noszenie sprzętu ochronnego, zwłaszcza w porze suchej, kiedy temperatury są bardzo wysokie. Niektóre dni były po prostu nie do zniesienia, ale przypominaliśmy sobie nawzajem, każdy każdemu, że musimy również chronić siebie.  

Kiedy w 2015 roku ogłoszono koniec epidemii wirusa Ebola, wróciłem do pracy w szpitalu rządowym w Magburaka, ponownie z Lekarzami bez Granic, ale tym razem na oddziale intensywnej terapii pediatrycznej.  

Wnętrze oddziału intensywnej terapii pediatrycznej szpitala rządowego Magburaka w dystrykcie Tonkolili. Sierra Leone, 2025 rok.
Wnętrze oddziału intensywnej terapii pediatrycznej szpitala rządowego Magburaka w dystrykcie Tonkolili. Sierra Leone, 2025 rok.

Jakie masz plany na przyszłość?  

Przejdę na emeryturę i zacznę zajmować się ogrodnictwem. Przez te wszystkie lata naprawdę cieszyła mnie praca z Lekarzami bez Granic. To doświadczenie nauczyło mnie, że najważniejsze jest człowieczeństwo, a jego fundamentem – bezinteresowność. Nie zapomnę tej lekcji i przekażę ją również moim dzieciom.  

News

Podczas wizyty kontrolnej w kprzychodni Lekarzy bez Granic w mieście Gaza Ibtihal, fizjoterapeutka, dokonuje korekty trójwymiarowej maski Salam, aby lepiej dopasować ją do twarzy w miarę gojenia się oparzeń. Strefa Gazy, 2026
Palestyna

Strefa Gazy: to nie jest zawieszenie broni

Więcej
Kiedy półtoramiesięczna Osmania dostał gorączki i miała problemy z oddychaniem, jej mama, Islamia, zabrała ją do prywatnego lekarza. Jej stan niestety się nie poprawił. Potem u Osmanii zdiagnozowano ciężkie ostre niedożywienie i przyjęto ją do naszego stacjonarnego ośrodka żywienia terapeutycznego przy szpitalu Boost. Afganistan, 2026
afganistan

Afganistan: rekordowe liczby dzieci z niedożywieniem

Więcej
Logo Lekarzy bez Granic
Palestyna

Oświadczenie na temat arbitralnie zatrzymanych przez Izrael palestyńskich pracowników medycznych

Więcej
Strażacy gaszą pożar po ostrzale Chersonia przez siły rosyjskie. Ukraina, 2023
ukraina

Ukraina: karetki pod atakami dronów [RAPORT]

Więcej

Pracuj z nami w terenie: webinar dla pediatrów już 2 czerwca! 

Więcej
Personel Lekarzy bez Granic w Brukseli przechodzi szkolenie na temat eboli przed wyjazdem do pracy przy epidemii. Belgia, 2026
Demokratyczna Republika Konga

Demokratyczna Republika Konga: co wiemy o epidemii eboli?

Więcej
Dostawa pomocy – 3000 sztuk środków ochrony indywidualnej oraz zaopatrzenie medyczne – jest ładowana do ciężarówki Lekarzy bez Granic w Bunii, stolicy Ituri. Demokratyczna Republika Konga, 2026
Demokratyczna Republika Konga

Demokratyczna Republika Konga: przygotowania do odpowiedzi na epidemię eboli 

Więcej
Mohammed Shehada, pracownik organizacji Lekarze bez Granic i kierownik ds. opieki pielęgniarskiej w szpitalu Al-Helou w mieście Gaza na Okupowanych Terytoriach Palestyńskich, sprawdza stan noworodka z niską masą ciała leżącego w inkubatorze. Gaza, kwiecień 2026
Palestyna

Strefa Gazy: katastrofalne skutki niedożywienia

Więcej
Ciężko zniszczony szpital Al Shifa w mieście Gaza. Strefa Gazy, luty 2025

W konfliktach zbrojnych coraz częściej atakowana jest ochrona zdrowia  

Więcej
Klinika Mobilna Lekarzy Bez Granic zapewnia pomoc po ataku na budynek mieszkalny w Dnieprze

Wspólne wezwanie MKCK, WHO i Lekarzy bez Granic w sprawie rezolucji 2286 

Więcej

Mniej skoncentrowani na sobie: raport z badań [BAROMETR HUMANITARNY]

Więcej
Czteroosobowa rodzina została przesiedlona z Rafah do namiotu w Chan Junus. Mężczyzna stracił nogę, usiłując zdobyć pomoc humanitarną. Strefa Gazy, 2025

Polacy chcą pomocy dla ludzi w Strefie Gazy [BAROMETR HUMANITARNY]

Więcej
Amina (imię zmienione) uciekła z Al-Faszir, stolicy Darfuru Północnego. Sudan, 2026
sudan

Sudan: kobiety i dziewczęta nigdzie nie są bezpieczne [RAPORT]

Więcej
Widok na zmilitaryzowaną granicę polsko-białoruską. Od listopada 2022 roku Lekarze bez Granic zapewniają pomoc medyczną uchodźcom na Podlasiu, we współpracy z aktywistami i innymi organizacjami społecznymi. Polska, 2024
Polska

Ludzie wciąż są wyrzucani do lasu i pozbawieni prawa do ubiegania się o ochronę międzynarodową | Lekarze bez Granic

Więcej
Zespół Lekarzy bez Granic zapewnia opiekę medyczną w schronisku Azarieh w Bejrucie. Liban, 2026

Liban: niosę w sobie strach i poczucie obowiązku [ŚWIADECTWA]  

Więcej
Pracownik Lekarzy bez Granic zajmuje się diagnozowaniem i leczeniem gruźlicy. Libia, 2022
Polska

Dzieci z gruźlicą nie mogą być zapomniane | Lekarze bez Granic

Więcej